ZAMKNĘŁAM SIĘ W SCHEMACIE

Codziennie rano parzę tę samą kawę. Staram się delektować jak najdłużej jej intensywnym smakiem, ale kiedy spoglądam na zegarek, okazuje się, że muszę już wychodzić. Szybko biorę następne łyki i jak zawsze zostawiam trochę kawy w kubku. Nie wiem dlaczego. Tak jakoś mam. Zakładam buty i wychodzę z mieszkania. W pośpiechu trzaskam drzwiami i po…

KOLORY PORTO

Nie wiem jak wy, ale ja mam taki swój mały notesik, w którym zapisuję marzenia, które chcę spełnić. Jedne są dość ogólnie zdefiniowane, inne bardziej konkretnie. W tym notesiku kilka lat temu zapisałam między innymi, że urządzę sobie piknik pod wieżą Eiffla, zrobię typowe zdjęcie jak podtrzymuję Krzywą Wieżę w Pizie czy wskoczę do tramwaju…

MADRYT

Pamiętam jakby to było wczoraj. Nasz ostatni dzień w Barcelonie był przepełniony radością, ale też smutkiem. Radością, bo wiedziałyśmy, że lepiej tych kilku dni nie mogłyśmy spędzić. Smutkiem, bo nadeszła pora na rozstanie z miejscem, w którym zrodziło się mnóstwo pięknych wspomnień. Pomimo tego, że starałyśmy się nie tracić ani chwili i zobaczyłyśmy naprawdę wiele,…

SANTORINI – JAK SPĘDZIĆ CZAS NA LUKSUSOWEJ WYSPIE MAJĄC MAŁY BUDŻET?

Wyspa, na której jest więcej kościołów niż domów, więcej osiołków niż kotów, więcej słońca niż deszczu i więcej bajkowo białych budynków niż gdziekolwiek indziej. Santorini to miejsce słynące nie tylko z niebieskich kopuł, wąskich alejek, wulkanicznych plaż i dobrego wina. To również miejsce uchodzące za niebotycznie drogie i niedostępne dla budżetowych podróżników. Czy można więc…

SANTORINI – CZY WARTO?

DLACZEGO SANTORINI? Hmm… Miałyśmy do wyboru naprawdę wiele wysp, ale to Santorini zawsze siedziało nam w głowie. Zobaczenie tego miejsca było moim marzeniem od kiedy dowiedziałam się o jego istnieniu. Jeśli miałam lecieć do Grecji, to nigdzie indziej niż właśnie tutaj. Tak bardzo zauroczyło mnie to miejsce. Z pewnością powodem było oglądnięcie filmów „Stowarzyszenie wędrujących…

ATENY – NASZA PEŁNA PRZYGÓD PODRÓŻ I BUDŻETOWY PRZEWODNIK

NASZA PODRÓŻ, CZYLI DLACZEGO MUSIELIŚMY ZREZYGNOWAĆ Z AUTOSTOPU? Muszę się do czegoś przyznać, choć lekko godzi to w moją dumę. Nie dojechaliśmy do Aten na stopa, tak jak planowaliśmy. Być może zawiodłam tych, którzy mocno trzymali za nas kciuki, ale kiedy wytłumaczę dlaczego tak postanowiliśmy, myślę, że zostaniemy „rozgrzeszeni”. Sytuacja lekko pokomplikowała się i ze…