Before you sip

Before you sip

Worek zapełniony liśćmi herbaty waży 8 kg. Pracownik plantacji dziennie zbiera około 20 kg. Zanim herbata będzie gotowa do zaparzenia przechodzi ona przez proces złożony z kilku etapów – od zrywania liści, poprzez suszenie i fermentację, aż do mielenia na różne grubości. Cejlońska herbata eksportowana jest na cały świat. Także ta produkowana w małym Haputale.…

ONCE ERASMUS ALWAYS ERASMUS – CO TO W OGÓLE ZNACZY?

ONCE ERASMUS ALWAYS ERASMUS – CO TO W OGÓLE ZNACZY?

Z Erasmusa wróciłam miesiąc temu. Tak, miesiąc temu i dopiero teraz moje myśli pozwalają mi skonstruować zrozumiałe (dla samej siebie) zdania. Pochłonięta pisaniem pracy licencjackiej i totalnie pokonana przez nadmiar emocji związanych z powrotem do rzeczywistości, musiałam dać sobie czas. Nie było to łatwe. Nagle, jednego dnia zostałam wyrwana z życia, które tak bardzo kochałam…

NEAPOL TO NIE MIASTO, TO STAN UMYSŁU

NEAPOL TO NIE MIASTO, TO STAN UMYSŁU

Szesnaście liter, trzy słowa. Śmieci, mafia, pizza. Zazwyczaj tyle wystarczy, by opisać Neapol, tym, którzy albo nie do końca wiedzieli na co się piszą wkraczając na terytorium Camorry, albo traktują stolicę Kampanii jako miejsce przesiadkowe w drodze do instagramowego raju, bliżej znanego jako wybrzeże Amalfi. Cóż, nie mogę się nie zgodzić. Dodałabym nawet jeszcze chaos,…

MALTA – CO ZOBACZYĆ? + PRAKTYCZNE INFORMACJE

MALTA – CO ZOBACZYĆ? + PRAKTYCZNE INFORMACJE

Malta to niewielka wyspa pomiędzy Sycylią a kontynentem afrykańskim. Pełna wpływów arabskich, brytyjskich, włoskich. Na swoich (nieco ponad) 300 km² kryje nie tylko niezliczone ilości zabytków, ale i również wspaniałe krajobrazy i fascynującą kulturę. O tym co mnie zaskoczyło i zainteresowało w tym kraju możecie przeczytać w poprzednim artykule (Malta – co kryje w sobie…

CZY ISTNIEJE ERASMUSOWY KRYZYS?

CZY ISTNIEJE ERASMUSOWY KRYZYS?

Choć szczerze kocham moje erasmusowe życie, to nawet mieszkając w słonecznej Italii czasami ma się „ups and downs”. Jakiś czas temu przeszłam przez erasmusowy kryzys. Jest to dolegliwość, która dotknęła nie tylko mnie, ale i kilku moich znajomych, w większym i mniejszym stopniu. Czym się on charakteryzuje? Chęcią powrotu do domu. Tak, powrotu z „wiecznych wakacji” w Toskanii do Polski. Brzmi absurdalnie, prawda? Trochę takie jest.

WŁOCHY POD MASKĄ „DOLCE VITA” CZĘŚĆ 2

WŁOCHY POD MASKĄ „DOLCE VITA” CZĘŚĆ 2

Druga część wpisu o tym, co zaskoczyło mnie podczas mieszkania we Włoszech. (…) Jeśli kojarzycie Włochów z ich sławnego dolce far niente (słodkie nicnierobienie), to dobrze kojarzycie. Nie chcę generalizować i oczywiście nie twierdzę, że wszyscy lub większość Włochów to lenie i nieroby. Trzeba jednak przyznać, że z sufitu to powiedzenie się nie wzięło. Występuje bowiem w tej narodowości pewna zależność.