SARDYNIA I KILKA PRZEMYŚLEŃ O WOLNOŚCI

Od dłuższego czasu nie potrafię zebrać myśli w dającą się zrozumieć całość. Każde ze słów, które przewijają się w mojej głowie, zdają się być niewystarczające, by wyrazić to, jak się czuję. Już jakiś czas temu wróciłam z kilkudniowego pobytu w Polsce, podczas którego spotkałam się z przyjaciółmi i rodziną. Każdy zadawał to samo pytanie –…

ERASMUS CZAS START!

No to jestem! Chyba dopóki nie wysiadłam z samolotu nie wierzyłam, że to się dzieje naprawdę. Ekscytacja i stres – te słowa chyba najlepiej oddają to co czułam (i czuję nadal). Trochę jak pierwszoklasista przed pierwszym września. Przede mną rok studiowania we Włoszech. Rok pełen wyzwań, nowych znajomości, poszerzania horyzontów, podróżowania, kawy, pasty i nauki…

TAKIE WIDOKI TYLKO W POLSCE

Dlaczego mnie tam wcześniej nie było?! Przez kilka dni po powrocie zadawałam sobie to pytanie. Za dzieciaka bardzo dużo podróżowałam z rodzicami po Polsce i wydawało mi się, że powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie” w tym kontekście mnie nie dotyczy. Bo przecież zjeździliśmy setki kilometrów na rowerach, byliśmy tyle razy w górach, mieszkamy nad…

ZAMKNĘŁAM SIĘ W SCHEMACIE

Codziennie rano parzę tę samą kawę. Staram się delektować jak najdłużej jej intensywnym smakiem, ale kiedy spoglądam na zegarek, okazuje się, że muszę już wychodzić. Szybko biorę następne łyki i jak zawsze zostawiam trochę kawy w kubku. Nie wiem dlaczego. Tak jakoś mam. Zakładam buty i wychodzę z mieszkania. W pośpiechu trzaskam drzwiami i po…

KOLORY PORTO

Nie wiem jak wy, ale ja mam taki swój mały notesik, w którym zapisuję marzenia, które chcę spełnić. Jedne są dość ogólnie zdefiniowane, inne bardziej konkretnie. W tym notesiku kilka lat temu zapisałam między innymi, że urządzę sobie piknik pod wieżą Eiffla, zrobię typowe zdjęcie jak podtrzymuję Krzywą Wieżę w Pizie czy wskoczę do tramwaju…

MADRYT

Pamiętam jakby to było wczoraj. Nasz ostatni dzień w Barcelonie był przepełniony radością, ale też smutkiem. Radością, bo wiedziałyśmy, że lepiej tych kilku dni nie mogłyśmy spędzić. Smutkiem, bo nadeszła pora na rozstanie z miejscem, w którym zrodziło się mnóstwo pięknych wspomnień. Pomimo tego, że starałyśmy się nie tracić ani chwili i zobaczyłyśmy naprawdę wiele,…