ONCE ERASMUS ALWAYS ERASMUS – CO TO W OGÓLE ZNACZY?

Z Erasmusa wróciłam miesiąc temu. Tak, miesiąc temu i dopiero teraz moje myśli pozwalają mi skonstruować zrozumiałe (dla samej siebie) zdania. Pochłonięta pisaniem pracy licencjackiej i totalnie pokonana przez nadmiar emocji związanych z powrotem do rzeczywistości, musiałam dać sobie czas. Nie było to łatwe. Nagle, jednego dnia zostałam wyrwana z życia, które tak bardzo kochałam…

NEAPOL TO NIE MIASTO, TO STAN UMYSŁU

Szesnaście liter, trzy słowa. Śmieci, mafia, pizza. Zazwyczaj tyle wystarczy, by opisać Neapol, tym, którzy albo nie do końca wiedzieli na co się piszą wkraczając na terytorium Camorry, albo traktują stolicę Kampanii jako miejsce przesiadkowe w drodze do instagramowego raju, bliżej znanego jako wybrzeże Amalfi. Cóż, nie mogę się nie zgodzić. Dodałabym nawet jeszcze chaos,…

MALTA – CO ZOBACZYĆ? + PRAKTYCZNE INFORMACJE

Malta to niewielka wyspa pomiędzy Sycylią a kontynentem afrykańskim. Pełna wpływów arabskich, brytyjskich, włoskich. Na swoich (nieco ponad) 300 km² kryje nie tylko niezliczone ilości zabytków, ale i również wspaniałe krajobrazy i fascynującą kulturę. O tym co mnie zaskoczyło i zainteresowało w tym kraju możecie przeczytać w poprzednim artykule (Malta – co kryje w sobie…

CZY ISTNIEJE ERASMUSOWY KRYZYS?

Choć szczerze kocham moje erasmusowe życie, to nawet mieszkając w słonecznej Italii czasami ma się „ups and downs”. Jakiś czas temu przeszłam przez erasmusowy kryzys. Jest to dolegliwość, która dotknęła nie tylko mnie, ale i kilku moich znajomych, w większym i mniejszym stopniu. Czym się on charakteryzuje? Chęcią powrotu do domu. Tak, powrotu z „wiecznych wakacji” w Toskanii do Polski. Brzmi absurdalnie, prawda? Trochę takie jest.

WŁOCHY POD MASKĄ „DOLCE VITA” CZĘŚĆ 2

Druga część wpisu o tym, co zaskoczyło mnie podczas mieszkania we Włoszech. (…) Jeśli kojarzycie Włochów z ich sławnego dolce far niente (słodkie nicnierobienie), to dobrze kojarzycie. Nie chcę generalizować i oczywiście nie twierdzę, że wszyscy lub większość Włochów to lenie i nieroby. Trzeba jednak przyznać, że z sufitu to powiedzenie się nie wzięło. Występuje bowiem w tej narodowości pewna zależność.

WŁOCHY POD MASKĄ „DOLCE VITA”

Przyjemne słońce przez większość dni w roku, uśmiechnięci i bezproblemowi ludzie, gwar w kawiarniach, topiące się i spływające po palcach najlepsze lody na świecie, długie wieczory w gronie przyjaciół i rodziny, ciągnąca się mozzarella na pizzy, przystojni mężczyźni w dobrze skrojonych garniturach, białe vespy przemykające przez wąskie uliczki uroczych miasteczek i ten brak stresu, bo…

SARDYNIA I KILKA PRZEMYŚLEŃ O WOLNOŚCI

Od dłuższego czasu nie potrafię zebrać myśli w dającą się zrozumieć całość. Każde ze słów, które przewijają się w mojej głowie, zdają się być niewystarczające, by wyrazić to, jak się czuję. Już jakiś czas temu wróciłam z kilkudniowego pobytu w Polsce, podczas którego spotkałam się z przyjaciółmi i rodziną. Każdy zadawał to samo pytanie –…

ERASMUS CZAS START!

No to jestem! Chyba dopóki nie wysiadłam z samolotu nie wierzyłam, że to się dzieje naprawdę. Ekscytacja i stres – te słowa chyba najlepiej oddają to co czułam (i czuję nadal). Trochę jak pierwszoklasista przed pierwszym września. Przede mną rok studiowania we Włoszech. Rok pełen wyzwań, nowych znajomości, poszerzania horyzontów, podróżowania, kawy, pasty i nauki…

TAKIE WIDOKI TYLKO W POLSCE

Dlaczego mnie tam wcześniej nie było?! Przez kilka dni po powrocie zadawałam sobie to pytanie. Za dzieciaka bardzo dużo podróżowałam z rodzicami po Polsce i wydawało mi się, że powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie” w tym kontekście mnie nie dotyczy. Bo przecież zjeździliśmy setki kilometrów na rowerach, byliśmy tyle razy w górach, mieszkamy nad…